ZINTEGROWANA PLATFORMA
CYFROWEJ EDUKACJI
EKOLOGICZNEJ
Jesteśmy na:

Jak oszczędzać wodę?

13:11 | 31 grudnia 2018

Tegoroczna zima jest bardzo nietypowa, mamy 31 grudnia i od jakiegoś czasu praktycznie codziennie pada deszcz (przynajmniej u nas w Warszawie). Dobrze, że opady w końcu są, spragniona wody ziemia ma szanse się nią nasycić. Ale problem braku wody jest znacznie bardziej rozległy i złożony niż by się mogło wydawać. Jej zasoby są bardzo ograniczone.

Możecie powiedzieć: przecież mamy morza, oceany – to bardzo dużo wody. Owszem, dużo, tylko że jest to woda słona. Tymczasem do funkcjonowania organizmów żywych w większości przypadków (bo nie liczymy fauny wspomnianych mórz i oceanów) potrzeba wody słodkiej. A zasoby wody słodkiej to jedynie 3% całej wody dostępnej na Ziemi – to najrzadziej występujący zasób naturalny na świecie! W dodatku 2/3 z tego występuje w postaci śniegu i lodu, więc człowiek może używać jedynie 1/3 słodkiej wody dostępnej na całej kuli ziemskiej. Gdy pomyślimy o tym wszystkim, hasło „Oszczędzaj wodę, to nasze wspólne dobro” przestaje być zwykłym apelem, staje się wezwaniem najwyższej rangi.

Do tego warto sobie uświadomić, jak ogromne ilości wody zużywa każdy z nas. Szacuje się, że jedna osoba zużywa przeciętnie od 125 do 200 litrów wody dziennie, z czego jedynie 10 do 20 litrów wykorzystuje do picia i przygotowywania posiłków.

Jak zatem sensownie i skutecznie oszczędzać wodę?

  • Na co dzień wybierać prysznic zamiast kąpieli w wannie, traktować kąpiel w wannie jako pewien luksusowy rytuał, stosowany tylko od czasu do czasu. W czasie prysznica zakręcać wodę na czas namydlania się. Wyliczono, że pełna wanna to ok. 180 litrów wody, a pięciominutowy prysznic daje zużycie na poziomie 50 litrów wody. Przyznacie, że to kolosalna różnica! A gdy już koniecznie musisz wziąć kąpiel w wannie, nie nalewaj wody do pełna. Wystarczy 1/3 czy 1/2, aby czerpać pełne korzyści i przyjemność z kąpieli.


Warto też ograniczyć czas trwania prysznica, bo to oznacza mniej zużytej wody. Można to zrobić na poważnie – ustawiając sobie minutnik na 5 minut, albo rozrywkowo: jeśli lubisz śpiewać pod prysznicem, ogranicz swoje mycie się do 1-2 piosenek :-)

 

  • Zakręcać wodę podczas mycia zębów oraz podczas zmywania, gdy aktualnie nie płuczemy pod nią naczyń. Dobrym sposobem jest napełnienie jednej komory zlewu ciepłą wodą z płynem i umycie w niej wszystkich naczyń, a tylko samo spłukanie pozostawić dla bieżącej wody. Najlepiej zaś zastąpić zmywanie ręczne zmywarką i włączać ją dopiero wówczas, gdy cała się zapełni (dopiero wtedy zmywanie w zmywarce będzie oszczędniejsze niż zmywanie ręczne). Podobnie pralkę włączaj dopiero wtedy, gdy będzie pełna.

 

  • Nie odkręcać wody „na maxa”. Aby umyć twarz, ręce czy zęby, nie musisz mieć maksymalnego strumienia wody, już niewielki wystarczy, by mycie było skuteczne, a już kolejna oszczędność poczyniona :-)

 

  • Zmienić dwukurkowy kran na jednochwytową baterię. Z takim kranem szybciej uzyskasz odpowiednią temperaturę wody niż regulując ją dwoma oddzielnymi kurkami. Można pójść o krok dalej i zainstalować baterie bezdotykowe (czyli takie na podczerwień, jakie spotykamy w publicznych toaletach). Nie trzeba wtedy pamiętać o zakręcaniu kranu, gdyż woda leci tylko wtedy, kiedy pod kranem znajdują się nasze ręce lub rzeczy, które chcemy umyć, a temperaturę wody ustawia się wcześniej oddzielnym pokrętłem.

 

 

  • Nie marnować zimnej wody w oczekiwaniu na ciepłą! Zamiast przepuszczać ją do kanalizacji, podstaw miskę, a zgromadzoną w ten sposób czystą wodę użyj chociażby do gotowania.

 

  • Naprawić kapiące krany! Gdy spojrzysz jak woda sobie kapie z nieszczelnego kranu, wydaje się, że to jakaś śmieszna ilość wody, którą nie warto sobie zawracać głowy. Ale jeśli zatkasz zlew korkiem i spojrzysz, ile wody nakapało przez choćby pół godziny czy godzinę, zdasz sobie sprawę z wagi tej sprawy. Pomyśl, ile wody marnuje się w ten sposób przez całą dobę, cały tydzień czy cały rok! Mocniej przeciekający kran to nawet 30 litrów zmarnowanej wody dziennie! Poza samą naprawą wszelkich nieszczelności w kranach, należy też po prostu dobrze je dokręcać po każdym użyciu (często kapanie bierze się wyłącznie z niedokręcenia kurków kranu). W ten sam sposób woda marnuje się w cieknących spłuczkach toaletowych, sprawdź czy Twoja spłuczka nie cieknie, a jeśli tak – także ją napraw.

 

  • Zainstalować w toalecie spłuczkę oszczędnościową. Do wyboru są dwa rodzaje takich spłuczek: z funkcją „stop” oraz z dwoma przyciskami – jednym zużywającym tylko połowę zbiornika (zwykle są to 3 litry wody) i drugim – zużywającym cały zbiornik (6 litrów), gdy jest taka potrzeba.

 

  • Gotować tylko tyle wody, ile aktualnie potrzebujemy, a więc wlewać do garnka zawsze ilość wody adekwatną do objętości rzeczy – tylko tyle, by je przykryła. To także oszczędzanie gazu lub prądu, który zużywany jest w kuchence przy tym gotowaniu.

 

  • Nie wylewać wody, jeśli można ją jeszcze w jakiś sposób wykorzystać. Woda z gotowania może po ostudzeniu posłużyć do podlania kwiatów, a woda z kąpieli – do umycia samochodu czy zmycia podłóg w domu. Jest też kilka rodzajów wód, które po użyciu nabierają nowych właściwości!

 

o   Woda po ugotowaniu ziemniaków jest świetnym specyfikiem na wyschnięte i spierzchnięte dłonie. Zafundujcie kilka takich kąpieli swoim dłoniom, a sami zobaczycie różnicę.
 

o   Woda po ugotowaniu makaronu może się przydać do dolewania jej do sosu, jaki do tego makaronu przygotowujecie, gdy stanie się za gęsty w trakcie gotowania. Swoją drogą warto w tym miejscu wspomnieć o używaniu pokrywek podczas gotowania – dzięki temu woda nie marnuje się przez wyparowywanie. Podobno zapobiega to też „uciekaniu” witamin z gotowanych warzyw.

 

o   Woda po ugotowaniu jajek użyta do podlania roślin w mieszkaniu dostarczy im cennych substancji mineralnych.

 

o   Woda po ugotowaniu warzyw to gotowy wywar na zupę.

 

  • Używać deszczówki do podlewania ogrodu. Wymaga to co prawda przygotowania wcześniej zbiorników do jej gromadzenia, ale naprawdę warto. Przełoży się to nie tylko na oszczędzanie wody, ale i na oszczędność finansową dla Was.


A jeśli podlewacie ogród wężem, korzystniej będzie podlewać rzadziej, lecz bardziej obficie, niż codziennie mniejszą ilością wody. Woda dotrze głębiej, nie zaś wyparuje. Nie bez znaczenia jest też pora dnia, w której podlewa się ogrody. Najlepiej jest podlewać wcześnie rano zanim wzrośnie temperatura powietrza albo późniejszym wieczorem (gdy słońce dawno już zaszło i gdy już się ochłodziło) – wtedy procent wyparowującej wody będzie najmniejszy.

Jeśli wokół swoich roślin w ogrodzie wysypiesz korę lub kamyczki, wilgotność gleby będzie dłużej utrzymana, a więc będzie można rzadziej je podlewać.

 

A jak tam Wasze sposoby na oszczędzanie wody? Macie jakieś jeszcze poza wyżej wymienionymi? Chętnie je poznamy!

 

 

 

poleć artykuł
Komentarze użytkowników (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy - dodaj swój komentarz
Musisz być zalogowany aby dodać swój komentarz

Popularne

Parę ...Filmik z poprzedniego wpisu obejrzany? To pora na artykuł :-) Dziś opowiemy ...
Filmik o ...Niby zima się już kończy, ale wciąż jeszcze musimy grzać w mieszkaniach, ...
...Tematem dzisiejszego artykułu jest energia elektryczna. Jak pokazaliśmy ...
Ankieta:
Co sądzisz o nowej stronie Młodzi Dla Środowiska?
Wkładka edukacyjna

KONTAKT Z NAMI

Biuro Projektu
Katolickie Stowarzyszenie
Młodzieży Diecezji Drohiczyńskiej

ul. Kościelna 10
17-312 Drohiczyn
Tel. kom. 536 165 500

Niniejszy materiał został opublikowany dzięki dofinansowaniu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Za jego treść odpowiada wyłącznie Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Diecezji Drohiczyńskiej.