CO WSPÓLNEGO MA ŚWIATOWY DZIEŃ CZEKOLADY Z OCHORONĄ ŚRODOWISKA

Czekolada jest jednym z ulubionych przysmaków ludzi. Niestety drzewa kakaowca giną, a z tym wiąże się fakt, że czekolady może już niedługo nie być.

Już w czasach starożytnych, m.in. w Ameryce Południowej znano i używano ziaren kakaowca do wyrabiania produktów żywnościowych. Najpierw rozgniatano ziarna do napojów z ostrą papryką, co smakowało… gorzko i ostro. Potem wymyślono czekoladę na słodko z dodatkiem wanilii. I tak przepis na czekoladę ewoluował w przeróżnych postaciach. Do Europy, ziarna kakaowca sprowadzono w 1528 roku. Dziś, czekolada jest jednym z najpopularniejszych towarów na rynku całego świata. Podbiła ona serca niezliczonej ilości fanów. Z tego powodu smakołyk doczekał się swojego dnia: 12 kwietnia, Światowy Dzień Czekolady. Z roku na rok zainteresowanie, a raczej konsumpcja czekolady rośnie. Urząd Statystyczny podaje informacje, że przeciętny Polak zjadł w 2016 roku aż 6,3 kilograma tej pysznej substancji, a jest to więcej niż średnie spożycie w Europie!.. Pokazuje to jak bardzo czekolada stała się sławna. Ale czy zawsze z nami pozostanie? Odpowiedź wydaje się oczywista, szczególnie będąc w sklepie i widząc przed sobą pełne półki tego produktu. Niestety, rzeczywistość nie jest taka różowa, a raczej brązowa 😉 

„Zasoby” drzewa, krzewu kakaowca nie są nieskończone.  Roślina ta wymaga odpowiedniego klimatu, którym jest klimat okołorównikowy. Musi ona mieć wilgotno i gorąco, ale z małymi dobowymi amplitudami temperatury. Najlepiej rozwija się pod kapeluszem wysokich drzew, ponieważ nie lubi palącego słońca i silnych wiatrów. Jedynie w takich warunkach można ją hodować, a niestety klimat na naszej planecie się zmienia. Globalne ocieplenie nie oznacza tylko podniesienia temperatury, ale też zmianę stref klimatycznych, podniesienie poziomu wody, a długo po tym… epokę lodowcową. Nie raz już się tak stało, ale nigdy aż tak szybko, jak teraz. Lodowce, jak i całe pokrywy lodowe topnieją w zatrważającym tempie, skutkując podniesieniem się poziomu wód na całym świecie i zmianą jej temperatury. Przyroda walczy z ilością dwutlenku węgla za pomocą… dłuższego okresu wegetacji. Czyli w skrócie: im dłużej będzie zielono, tym więcej dwutlenku węgla natura „usunie” z atmosfery. Niestety nie potrafi ona za nami nadążyć. Na początku klimat wszędzie łagodnieje, ale potem jest odwrócenie systemu. Skoro jest coraz dłuższy okres wegetacji, czyli dość długo ciepło, natura musi się zrównoważyć, czyli „schłodzić”. Dlatego występują coraz bardziej surowe, nagłe i dziwnie powracające zimy. Ale w tym czasie, przyroda nie pozbędzie się dwutlenku węgla z atmosfery. Dlatego następuje nagła zmiana z zimy na… lato! Aby jeszcze szybciej drzewa wypuściły pąki… 

Klimat się zmienia, jest to normalne patrząc z perspektywy dziejów naszej planety. Ale nigdy nie było to w takim tempie i z takim udziałem człowieka, jak jest teraz. Właśnie te zmiany mogą doprowadzić najpierw do deficytu, a potem do braku czekolady… 

Czy możemy coś z tym zrobić? Oczywiście, że tak. Najpierw trzeba mieć tego świadomość, a potem szukać rozwiązań i działać. Chyba warto walczyć o czekoladę… Prawda? 

Propozycja obejrzenia filmu „Before the flood” – o zminanach klimatu i co my, jednostki możemy zrobić.

Komentarze są wyłączone.

Facebook